Inne spojrzenie na kino, czyli „Plemię”

Są filmy i filmy, każdy to wie. Ale czasami zdarzy się okazja zobaczyć coś, co wymyka się jakimkolwiek regułom. Nie tylko filmowym, ale też logicznym z punktu widzenia doświadczenia kinematografii, no bo powiedzcie, ile znacie wybitnych filmów ukraińskich? Właśnie. Dosłownie przed momentem zobaczyłem jeden z takich filmów. Filmów, które pozostawiają trwały ślad po sobie. Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, czy film mi się podobał, jednak z całą pewnością stwierdzę, że to jeden z najlepszych filmów jakie widziałem w ostatnim czasie. Rzadko mnie już cokolwiek szokuje, naprawdę rzadko, tym razem jednak się udało. Zapraszam do lektury.
Czytaj dalej