Oscary 2016, czyli prognozy przed Galą

No może troszkę więcej niż kilka. Rok temu wspominałem, że Oscary przestały być poważane przez nasze kręgi. Owszem. W tym roku sytuacja się niespecjalnie zmieniła, a poprzez niektórych twórców, popadła w kretyńską śmieszność, na długo przed rozwinięciem czerwonych dywanów. Mówię oczywiście o rasistowskich domniemaniach wysnutych przez Spike’a Lee.
Ale też podobnie jak w zeszłym roku – uważam, że filmy, które są nominowane do rzeczonego Oscara są dziełami przynajmniej powyżej średniej. Choć wiadomo, zawsze się znajdzie jakiś cholerny wyjątek. Z drugiej strony, bez tego kino nie byłoby tym, czym jest. Faktycznie, Oscary nie porywają mnie już dziś tak, jak kiedyś, gdy to czekałem z wypiekami na twarzy na każdą Galę. Bardziej mnie pociągają nagrody Brytyjskiej Akademii, czy francuskie Cezary, a w ciągu tych 12 miesięcy moje oczy zwróciły się w stronę amerykańskiego festiwalu Sundance, który w moich oczach wyrasta na coraz bardziej pożądany festiwal. Ale wróć – to nie o innych festiwalach filmowych.
Oscary.I tutaj podobnie jak w zeszłym roku – nie wszystkie kategorie uwzględniam, bo… nie. I pamiętajcie, wszystkie typy, wyjaśnienia i inne takie są tylko i wyłącznie moim wyborem i moim punktem widzenia. Mamy prawo się nie zgadzać.

Czytaj dalej

Jennifer Lawrence, nagie fotki gwiazd, a upadek popkultury i obyczajów

Już na wstępie zaznaczyć pragnę, że nie mam zamiaru moralizować, czy wmawiać komuś swoich racji. Bowiem byłoby to głupotą nie mającą nic wspólnego z dziennikarstwem, czy nawet podrzędną publicystyką. Nie, tabloidy to nie dziennikarstwo.

Jakież to niesamowite, że ludzie się postanowili podniecać i latać w wywalonymi jęzorami jak tylko usłyszeli o skradzionych fotkach Jennifer Lawrence i kilkunastu innych osób. Chamskie i wulgarne zachowania zaczęły wypełzać na każdym kroku, gdzie się nie spojrzało, tam wyzwiska i wulgaryzmy lecące w stronę samych poszkodowanych. Jakiż to świat, w którym lżymy z poszkodowanych (choćby i nawet z własnej głupoty), a nie im współczujemy, czy wspieramy. Czytaj dalej