Wielcy reżyserzy, część II: Roman Polański

Dziś obiecany artykuł, część 2 mojej prywatnej listy największych reżyserów naszych czasów. Niby nic nowego nie napisałem, bowiem faktycznie wszystkie wiadomości można znaleźć w sieci, przeczytać w biografiach, to poniżej w pigułce życie i twórczość Romka rozpisana na kilka akapitów. Zapraszam do przeczytania i komentowania.

Czytaj dalej

TOP 10, część III – thriller (część I)

Dziś chciałbym krótko przedstawić wam moje kolejne TOP10. Lecz po spojrzeniu na listę znów doszło do mnie, ze jestem człowiekiem mocno niezdecydowanym. Wiec z jednej listy powstały dwie. Drugą pozostawiam na późniejszy termin. Pierwsza lista nie będzie wybitnie oryginalna, choć znalazło się na niej kilka smaczków, które prawdopodobnie jednak każdy z was będzie znać.Ciężko wymyślić/napisać taką listę bez uciekania się do drobnych uproszczeń. Gdy przykładowo na filmweb zaznaczyłem gatunek thriller, otrzymałem zbiór dziwactw, które nieraz do thrillera nie mają nic, a nic. Wiec dałem sobie spokój. Całość zdominował David Fincher, aczkolwiek zmieni się to w drugiej części TOP. Podliczyłem sobie z ciekawości i wszystkie filmy łącznie zdobyły 16 Oscarów, jednakoż jeśli być ścisłym, z poniższej 10 tylko połowa ma na koncie owe nagrody. A więc 16 Oscarów na 5 filmów. Nie jest źle. Nie mówiąc już o nominacjach. Czytaj dalej

O nowych serialach słów kilka

Dziś troszkę inaczej. Opowiem w skrócie o kilku serialach, jakie mam okazję obecnie oglądać. Będzie troszkę kryminału, troszkę dziwactwa, nie zabraknie również troszkę refleksji na zakończenie. Na pierwszy ząb strzelę tytuły, które obecnie lecą i je oglądam. Nie będzie tego mało, ale ograniczę się jedynie do premier.  A, że zauważyłem tendencję do powrotów, będzie co oglądać i w przyszłości. W kolejnym artykule mam zamiar odnieść się do dzieł już zaprezentowanych, kilkuletnich seriali, tych znanych i tych mniej znanych. Tymczasem wróćmy do seriali premierowych, zapraszam do lektury.
Czytaj dalej

Godzilla – o Królu Potworów słów kilka

Długo myślałem nad wstępem do tej przydługiej lektury, lecz w sumie wpadło mi do głowy proste wyjście z sytuacji. Godzilli można nie lubić, nie trawić, a nawet nienawidzić, ale nie można powiedzieć, że nie miała żadnego wpływu na kinematografię i potwory w kinie. Poniżej dostaniecie prężny artykuł opowiadający o historii najbardziej znanego kaiju w historii kina o Królu Potworów. Sam Godzilla chyba tłukł się ze wszystkimi z kim tylko mógł i o tym też słów kilka nie braknie. W tekscie dostaniecie też recenzję najnowszego filmu o Godzilli. Godzilla jest jednym z największych dokonań kinematografii moim zdaniem i zawsze będę wielbił tą serię, nawet jej najgorsze części (z wyjątkiem Emmerichowskiego pomiotu) i, choć naprawdę próbowałem, nie udało mi się zachować czystego obiektywizmu. Król Potworów wygrał także i ze mną. No nic, nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić do lektury.

Czytaj dalej

TOP 10, część II – kino wojenne (część I)

I jest, druga część mojego zbioru TOP. Tym razem kino wojenne. Kino mi wielce bliskie i uwielbiane.

Pamiętam, jak w dzieciństwie lubiłem oglądać kino wojenne, choć niewiele z nich rozumiałem wtedy, oglądałem bo było „bum”, była broń, wojsko i akcja. Dziś jestem fanem kina wojennego, ale z innych powodów. Doceniam je za przekaz, naukę historii, nieraz zwyczajnie za kunszt wykonania.

Dzisiejszy TOP 10, to kino, które kocham, szanuję i wielbię. Nie brak w nim patosu, tego typowego, amerykańskiego, nie brak w nim klasyków, jak i nowoczesnego kina.  Zapraszam do komentowania, wyrażania opinii, najzwyklejszego przejrzenia. I jak zwykle pamiętajcie – liczby obok tytułów nic nie znaczą, nie ma najlepszych, jest tylko TOP. I to część pierwsza. Czytaj dalej

Star Wars Część I: Geneza (Sithowie i Jedi)

NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI!

Niech to stwierdzenie przyświeca wam podczas czytania tego artykułu. Dziś 4 maja, międzynarodowe święto Star Wars. Zapraszam do czytania. Słów kilka o powstaniu Sithów, Mrocznych Jedi i Jedi. Plus kilka bajerków. Zdradzę też, ze trochę spojlerowania weszło, ale niewprawione oko nie zauważy tychże  Bajerów również w drugiej części się naczytacie, zapraszam!

Czytaj dalej

TOP 10, część I – kino animowane (część I)

Rozpocznę dziś nowym cyklem, których będę na bieżąco prowadził kilka, by nie popaść w miernotę i nudę, oraz by nie wyczerpać oryginalnych pomysłów. Pomysł prosty i owocujący.

A więc, zabiorę was w świat animacji, choć postaram się wcisnąć tutaj więcej filmów niejapońskich. No mam dobre nadzieje, ale jak wiadomo, różnie to bywa. Lista oczywiście nie ma nic wspólnego z chronologią. Ot moje ulubione animacje z całego świata, ale nie przejmujcie się, jeśli jesteście fanami japońszczyzny, o was też pamiętam. Oczekujcie na TOP 10 o filmach animowanych z Japonii i japońskich animacjach TYLKO produkcji studia Ghibli, czyli dwóch różnych listach, podobnie będzie z Disney i resztą hamburgerowni.

Początkowo planowałem zrobić listę najpiękniejszych animacji rok po roku od minimum lat 50, jednakże doszło do mnie, że od połowy lat 70 aż po początek XXI wieku japońszczyzna by zeżarła większość. Najwyżej zostawię to na kiedyś w ramach planu. Czytaj dalej

Michael Glawogger nie żyje.

Smutna to wieść niestety, jeden z najbardziej cenionych przeze mnie dokumentalistów odszedł w sposób dość brutalny, tytuł jednego z jego największych dokonań Śmierć człowieka pracy nabiera tutaj nowego, jakże innego znaczenia. Szkoda, był wspaniałym reżyserem.

Czytaj dalej