TOP 10, część II – kino wojenne (część I)

I jest, druga część mojego zbioru TOP. Tym razem kino wojenne. Kino mi wielce bliskie i uwielbiane.

Pamiętam, jak w dzieciństwie lubiłem oglądać kino wojenne, choć niewiele z nich rozumiałem wtedy, oglądałem bo było „bum”, była broń, wojsko i akcja. Dziś jestem fanem kina wojennego, ale z innych powodów. Doceniam je za przekaz, naukę historii, nieraz zwyczajnie za kunszt wykonania.

Dzisiejszy TOP 10, to kino, które kocham, szanuję i wielbię. Nie brak w nim patosu, tego typowego, amerykańskiego, nie brak w nim klasyków, jak i nowoczesnego kina.  Zapraszam do komentowania, wyrażania opinii, najzwyklejszego przejrzenia. I jak zwykle pamiętajcie – liczby obok tytułów nic nie znaczą, nie ma najlepszych, jest tylko TOP. I to część pierwsza.

10. Na zachodzie bez zmian, 1930 r. (reż. Lewis Milestone)

Arcydzieło kina, zdobywca dwóch Oscarów. Opowieść o niemieckich żołnierzach podczas I wojny światowej. W tym roku do kin ma niby trafić kolejny remake, tym razem z Harrym Potterem w głównej roli. Wracając. Jeden z najlepszych i najciekawszych filmów wojennych wszechczasów.

9. Wielka ucieczka, 1963 r. (reż. John Sturges)

Arcydzieło kina, jeden z najbardziej przewrotnych, zabawnych i oryginalnych filmów. Do tego oparty na faktach. Mistrzowsko zagrane, jak wiadomo, plejada największych gwiazd ówczesnego kina. Niby zabawne, a jednak film bardzo poważny.

8. Gettysburg, 1993 r. (reż Ronald F. Maxwell)

Najdłuższy kinowy film amerykański. 270 minut w pełnej wersji. Kawał znakomitego, choć patetycznego kina historycznego. Wspaniałe kreacje aktorskie Berengera, Sheena seniora i Jeffa Danielsa. Monumentalne arcydzieło, o konkretnym przesłaniu i konkretnej roli. Oglądając tą produkcję, czujemy się nieomal amerykanami. Wielkie kino, choć raczej dla wąskiej grupy odbiorców.

7. Lista Shindlera, 1993 r. (reż. Steven Spielberg)

Dla mnie arcydzieło i punkt obowiazkowy każdego fana kina wojennego i biograficznego. Cieżki, czarno-biały dramat z kilkoma elementami w kolorze. Wspaniały Liam Neeson, niesłusznie pominięty za tą rolę w Oscarowym wysciugu, demoniczny Ralph Fieennes i cichy Kingsley. Plus wspaniała muzyka i niesamowita głębia. 195 minut wspaniałego kina.

6. Pianista, 2002 r. (reż. Roman Polański)

Nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu i tego filmu. Brawurowy Adrien Brosy w roli genialnego pianisty Władysława Szpilmana, w filmie opartym na pamiętnikach samego muzyka. Jeden z najbardziej wzruszających filmów, pięnka muzyka, stetyczne zdjęcia i szokujący realizm to tylko kilka cech produkcji. Słuszny zwycięzca wielu festiwali.

5. Czas Apokalipsy, 1979 r. (reż. Francis Ford Copolla)

I znów mamy Sheena seniora, lecz tym razem poluje na psychopatycznego Marlona Brando. Wspaniałe, mocne i brutalne kino. Garść genialnych smaczków („Uwielbiam zapach napalmu o poranku”!), znakomite drugoplanowe kreacje Harrisona Forda czy Roberta Duvalla. Mocne i bezkompromisowe kino antywojenne. Dla mnie tylko w wersji reżyserskiej, tej 190 minutowej. Niby nic, a jednak wiele.

4. Łowca Jeleni, 1978 r. (reż. Michael Cimino)

Film specjalisty od kina ciężkiego i nieprzyjemnego. Mroczny i przyciężkawy antywojenny dramat. Wielkie arcydzieło z wspaniałą obsadą i niezapomnianym, wstrząsającym zakończeniem. Jeden z najmocniejszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Niesamowicie emocjonalny i mocny. Wspaniałe kreacje De Niro i najlepsza w karierze kreacja Christophera Walkena. Plus brak jakiegokolwiek patosu. Bród i smród na całego. Aż odrąca. 180 minut czystego horroru.

3. 9 Kompania, 2005 r. (reż. Fedor Bondarczuk)

Jeden z najlepszych filmów wojennych ostatnich lat i współczesnej rosyjskiej kinematografii. Ostre rozprawienie się z przegraną w Afganistanie. Brutalny i bardzo emocjonalny film. Grupa młodych radzieckich żołnierzy zostaje wysłana do Afganistanu, niedługo później zostają zaatakowani przez tubylców. Zaczyna się rzeźnia. Wspaniałe, pastelowe zdjecia, wzruszająca muzyka i ciekawe kreacje aktorskie zachęcają do obejrzenia. Dla mnie to przede wszystkim mocne kino.

2. Imperium Słońca, 1987 r. (reż. Steven Spielberg)

I znów Spielberg, tym razem dość nietypowy film wojenny. Opowieść o 12 letnim chłopaku, który zostaje wysłany do obozu dla internowanych podczas japońskiej okupacji w Szanghaju podczas II Wojny Światowej. Wspaniały debiut na wielkim ekranie młodziutkiego wtedy Christiana Bale’a. A także wspaniały popis aktorski. Partneruje mu, jak zwykle, niepokojący John Malkovich. Ciekawy, smutny i wzruszajacy film. Dla koneserów i ludzi lubiących kino raczej nieefektowne, ale zajmujace.

1. Cienka Czerwona Linia, 1998 r. (reż. Terrence Malick)

Wielka ekranizacja wielkiej powieści Jamesa Jonesa, jednej z moich ulubionych powieści. Karkołomnego zadania przeniesienia jej na ekran podjął się jeden z największych amerykańskich reżyserów – Terrence Malick. Film, który wam przedstawiam, uważam za jeden z najwybitniejszych filmów wojennych wszech czasów. Mroczne, ciężkie i niepokojące kino we wspaniałem, gwiazdorskiej obsadzie, a sród nich znajdują się takie nazwiska jak Caviezel, Brody, Penn, Clooney, Harrelson a nawet Leto. Przejmujący dramat opowiadający o grupie żołnierzy idących na samobójczą niemalże misję. Na plus także muzyka autorstwa Hansa Zimmera, który tym razem plagiatowaniem siebie samego się nie zajmował. Dzieło wspaniałe i przejmujące.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>